W minioną sobotę udaliśmy się do Kleczewa.
W minioną sobotę udaliśmy się do Kleczewa. Sokół Kleczew to w tej chwili najpoważniejszy kandydat do awansu, który w pięciu poprzedzających sobotnie spotkanie meczach ligowych, odniósł komplet pięciu zwycięstw.
Pierwsza połowa meczu zakończyła się bezbramkowym remisem. Sokół zaskoczony naszą bardzo dobrą formą nie zdołał wbić nam bramki.
Ale szybko po przerwie - w 48 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. W 70 minucie Sokół wykonywał rzut rożny, piłka poleciała w długi róg bramki wpadając do siatki Mateuszowi Ryszewskiemu. W 73 minucie było już 3:0 dla Sokoła. Sędzia nie doliczył już żadnej minuty do regulaminowego czasu gry. Gospodarze wygrali 3:0.
Nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę. Prezentowaliśmy ambitny i dynamiczny futbol, z dużą ilością kombinacyjnych podań, jednak zabrakło celnych strzałów na bramkę. W następnym meczu ligowym gramy się u siebie. 5 kwietnia o godz. 12 z Unią Swarzędz. Zapraszamy na stadion.
Foto. FB Sokół Kleczew