Co za weekend. Po wczorajszym zwycięstwie trzecioligowców w Solcu Kujawskim, w dniu dzisiejszym V ligowe rezerwy Cartusii w derbach powiatowych gładko pokonali na wyjeździe GKS Sierakowice 4:0. Bramki dla Cartusii strzelali 3 x Zbigniew Bodzak, dla którego był to pierwszy od wielu lat hat trick oraz Oleksii Danilevych z rzutu wolnego. Kartuzjanie od samego początku przejęli inicjatywę, dłużej utrzymywali się przy piłce a gospodarze ograniczali się jedynie do gry defensywnej rozbijając jedynie ataki niebiesko-biało-czarnym i rzadko zapędzali się pod pole karne Cartusii.....

Wynik spotkania w 37 minucie otworzył kapitan C1923 Zbigniew Bodzak, który po zagraniu Szymona Gawrona w pole karne znalazł się w sytuacji sam na sam i ze stoickim spokojem, technicznym uderzeniem z bliskiej odległości pokonał bramkarza Sierki Jarosława Ochala. Pomimo jeszcze kilku dogodnych sytuacji w tej części gry brakowało jednak skuteczności i dlatego do przerwy nic więcej nie wpadło i na przerwę Kartuzjanie schodzili ze skromnym, ale zasłużonym prowadzeniem 1:0.

W drugiej części obraz gry niewiele się zmienił. W dalszym ciągu na boisku dominowali Kartuzjanie i to oni nadawali ton wydarzeniom na boisku i dalsze bramki były tylko kwestią czasu. Do drugiej bramki musieliśmy jednak czekać aż do 71 minuty meczu, w której tuż przed polem karnym Sierki faulowany został Zbigniew Bodzak. Do rzutu wolnego podszedł Oleksii Danilevych, który płaskim strzałem obok muru umieścił piłkę w siatce i na tablicy wyników zrobiło się 0:2. Chwilę później piłkarze GKS Sierakowice mieli pierwszą i zarazem ostatnią sytuację, w której zagrozili bramce niebiesko-biało-czarnym. W sytuacji tej gospodarze wykonywali rzut wolny z okolic 23 metra, do którego podszedł Gracjan Szutenberg, który precyzyjnie uderzył nad murem, ale zmierzającą w okienko bramki futbolówkę efektowną i co najważniejsze skuteczną interwencją na róg sparował młody bramkarz Cartusii Jan Michalak. Golkiper Cartusii był pewnym punktem podopiecznych trenera Karola Cichonia, choć dużo pracy nie miał. W 77 minucie Kartuzjanie po kolejnej asyście Szymona Gawrona strzelają trzecią bramkę. Jej autorem został ponownie Zbigniew Bodzak, który zamykając akcję i znajdując się w polu karnym uderzył z woleja na bramkę a piłka po koźle od podłoża wysokim lobem przeleciała nad bramkarzem Sierki i szczęśliwie wpadła do siatki. Chwilę później, w zamieszaniu podbramkowym, kolejną bramkę dla Cartusii zdobywa Kacper Olszewski, ale tym razem sędzia główny dopatrzył się faulu na bramkarzu gospodarzy i bramki nie uznał. Już w doliczonym czasie gry a w zasadzie w ostatniej akcji meczu kolejne zagranie w polu karnym Sierki na zamknięcie trafia do Zbigniewa Bodzaka, który po przyjęciu piłki i technicznym uderzeniu w kierunku dalszego słupka ustalił wynik spotkania na 0:4. Zaraz po tym sędzia główny odgwizdał koniec meczu nie pozwalając już nawet na wznowienie gry. 

Zwycięstwo Cartusii w pełni zasłużone. Sierakowiczanie w dzisiejszych derbach nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych piłkarzy Cartusii, ale życzymy im powodzenia w dalszej części sezonu.

Składy drużyn :

Cartusia : Michalak- Olszewski, Dawidowski, Danilevych, Gawron (80' Laskowski)- Radomski D. (60' Raszeja), Kitowski, Bodzak (kpt), Belgrau (76' Willma), Radomski R. (60' Łosiński) - Toruńczak (68' Poroszewski);

Rez.: Ptach, Poroszewski, Raszeja, Laskowski, Willma, Łosiński, Goll;

Sierka : Ochal- Nikel (kpt), Mielewczyk, Dejk, Zengerski, Bulczak, Szutenberg, Kuczkowski (62' Jóskowski), Domaros (76' Lis), Okuniewski (56' Gawin), Joskowski;

Rez.: Król- Dawidowski, Jóskowski, Gawin, Lis; 

Bramki :

0:1 Bodzak (37'), 0:2 Danilevych (71'), 0:3 Bodzak (77'), 0:4 Bodzak (90+2);

Kartki :

Cartusia: Cichoń (ż)

Sierka : Joskowski (ż), Nikel (ż)