W kolejnym spotkaniu w ramach 9 kolejki rozgrywek V Ligi piłkarze Cartusii 1923 Kartuzy podejmowali na własnym boisku Orła Trąbki Wielkie. Niestety po dobrym meczu w ubiegłym tygodniu, tym razem podopieczni trenerów Karola Cichonia i Apoloniusza Hary zagrali słabsze spotkanie i ulegli gościom 2:3. Wynik spotkania został ustalony już do przerwy, albowiem wszystkie 5 bramek padło właśnie w pierwszej części spotkania. Bramki dla Cartusii strzelali Nikodem Bucior i Zbigniew Bodzak. Szersza relacja, składy, zmiany, kartki oraz zdjęcia w rozwinięciu ….

Niestety mecz rozpoczął się w najgorszy z możliwych scenariuszy, albowiem już w pierwszej akcji meczu goście wyszli na prowadzenie 1:0. W tej sytuacji piłka z boku pola karnego zagrana płasko na 11 metr na wprost bramki trafiła pod nogi niepilnowanego kapitana Orła Marcina Laga, który nabiegając, strzałem z pierwszej piłki pokonał brakarza Cartusii. Niestety w sytuacji tej znamienny w skutkach błąd przydarzył się najmłodszemu na boisku 17 letniemu Filipowi Ptach, który stojąc na linii zagrania mógł wybić piłkę, ale niestety nie trafił w futbolówkę, po czym ta odbijając się jeszcze od ręki defensora Cartusii trafiła pod nogi kapitana gości i skutek już znamy. Cóż błędy się zdarzają i będą zdarzać, ale szkoda że przytrafił się właśnie w takim momencie. W  3 minucie spotkanie goście mogli podwyższyć prowadzenie, ale na szczęście nie wykorzystali rzutu karnego, który obronił bramkarz Cartusii Michał Bogdziewicz. Wcześniej jednak niepewne wyjście do piłki golkipera niebiesko-biało-czarnych i faul na mijającym go w sytuacji sam na sam napastniku Orła. Dobrą interwencją przy strzale z rzutu karnego bramkarz Cartusii w pełni zrehabilitował się za sprokurowanie tego karnego. Na szczęście bardzo szybko Kartuzjanie doprowadzili do remisu. Była to 10 minuta meczu i ładne zagranie na wolne pole do wbiegającego za obrońców Orla Nikodema Bucior, który po przejęciu piłki znalazł się w sytuacji sam na sam i ładnie minął bramkarza gości Patryka Cisewskiego a następnie umieścił piłkę w pustej już bramce. W 16 minucie niebiesko-biało- czarni wychodzą na prowadzenie po ładnym technicznym uderzeniu kapitana Cartusii Zbigniewa Bodzaka. W tej sytuacji piłkę na lewej flance przejął Robert Radomski, który w swoim stylu na pełnej szybkości minął obrońców gości wbiegł w pole karne a następnie wycofał futbolówkę do ustawionego na wprost bramki Zbyszka Bodzaka, który przyjął piłkę i technicznie uderzył z 16 metra w kierunku dalszego słupka, po czym futbolówka ugrzęzła w siatce. Po fatalnym początku, było zatem się z czego cieszyć. Niestety bardzo krótko, bo już 2 minuty później goście doprowadzili do remisu 2:2 i to po kolejnym błędzie piłkarza Cartusii. W tej sytuacji do dorzuconej na 8 metr przed bramkę piłki wybiegł z bramki golkiper Cartusii, który niestety źle obliczył jej lot i nie zdążył jej przejąć a piłka spadła na głowę rosłego zawodnika gości Daniela Jaśniewskiego, który podbił tylko futbolówkę i ta wpadła do opuszczonej przez naszego golkipera bramki. W 36 minucie spotkania po kolejnym błędzie w naszej defensywie goście wykonywali drugi w tym spotkaniu rzut karny. Tym razem faulu we własnym polu karnym dopuścił się Szymon Poroszewski, który blokując obiegającego go napastnika gości spowodował jego upadek. Decyzja kontrowersyjna, bo faulu w pierwszym momencie nie dopatrzył się sędzia główny, ale jego asystent zasygnalizował faul i po konsultacji z głównym ten wskazał na 11 metr. Chcąc uniknąć tej kontrowersji obrońca Cartusii, mógł wcześniej wybić zmierzającą w jego kierunku piłkę, ale niestety zbyt długo z tym zwlekał, dał się obiec napastnikowi gości a potem blokując dojcie przeciwnikowi do piłki spowodował jego upadek. Pewnym wykonawcą rzutu karnego okazał się Michał Podobiński, który strzałem z 11 metra zmylił naszego bramkarza, wyprowadził gości na prowadzenie 3:2 i jak się później okazało ustalił wynik meczu.

W drugiej części spotkania każda z drużyn miała też swoje okazje do zmiany rezultatu, ale żadna bramka już nie padła. Najpierw goście w 56 minucie meczu mogli podwyższyć prowadzenie, ale sytuację sam na sam wygrał bramkarz Cartusii, który wychodząc z bramki, skrócił kąt i obronił uderzenie napastnika Orla. Chwilę potem, bo już w 63 minucie spotkania podobną sytuację zmarnował napastnik Cartusii Michał Wierzchołowski, który po zagraniu Zbigniewa Bodzaka nad obrońcami gości, wybiegł na pozycję sam na sam, ale nieczysto trafił w piłkę i ta poleciała na aut bramkowy. Chwilę potem dobrej sytuacji nie wykorzystał z kolei kolejny z Kartuzjan Nikodem Bucior, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przejął piłkę na 11 metrze na wprost bramki i w dogodnej sytuacji strzelił wysoko nad bramką Orła. W końcówce meczu goście również mieli swoje okazje do zdobycia bramki, ale na szczęście ewidentnie szwankowała im skuteczność. Okazje te goście tworzyli sobie po kontrach, albowiem Kartuzjanie dążyli do wyrównania, atakowali większą liczbą zawodników, ale odsłaniali tym samym tyły.

Poza wymienionymi błędami w defensywie, które w głównej mierze były przyczyną sobotniej porażki, Kartuzjanie zagrali poniżej swoich możliwości. Niestety w meczu tym brakowało agresywności, walki i  bardzo dużo niecelnych podań towarzyszyło niebiesko-biało-czarnym. Na swoim poziomie zagrało kilku zawodników, ale to za mało, aby punktować nawet w V lidze. Miejmy nadzieję, że od przyszłego tygodnia będzie już lepiej, albowiem do gry wraca pauzujący za czerwona kartkę Michał Formella oraz do dyspozycji trenera Karola Cichonia będzie już także Japończyk Samsami „Rony” Khan, który od kilku tygodni trenuje z drużyną a w miniony piątek, po uzyskaniu międzynarodowego certyfikatu udało się uprawnić go do gry. W poniedziałek zawodnik ten przejdzie tylko badania lekarskie i jak wszystko będzie ok. trener będzie mógł skorzystać z jego usług. O transferze tym i samym zawodniku w odrębnym artykule wkrótce.

Składy drużyn :

Cartusia :

Bogdziewicz- Poroszewski (82’ Goll), Dawidowski, Ptach, Olszewski- Radomski (67’ Toruńczak), Bodzak (kpt), Hara, Raczyński, Bucior- Jandziński (58’ Wierzchołowski);

Rez.: Płotka- Szymański, Goll, Toruńczak, Wierzchołowski;

Orzeł :

Cisewski- Preuss, Podobiński, Pelowski, Laga (kpt), Jaśniewski, Szostek, Shkuratsenka (79’ Grycel), Lech (46’ Musik), Świerżewski (79’ Pastuszka), Balcer;

Rez.: Kozłowski- Pastuszka, Grycel, Musik;

Bramki :

0:1 Laga (1’), 1:1 Bucior (10’), 2:1 Bodzak (16’), 2:2 Jaśniewski (18’), 2:3 Podobiński (31’ k.)

Kartki :

Cartusia: Bogdziewicz (ż), Hara (ż);

Orzeł: Shkuratsenka (ż);

Sędziowie :

Chacuk Piotr- główny,

Szymczak Damian- asystent 1

Kostuch Radosław- asystent 2

Zdjęcia z meczu :