Właśnie mija kolejny tygodniowy mikrocykl treningowy czwartoligowej Cartusii 1923 Kartuzy. W mijającym tygodniu poza treningami na boisku i w hali sportowej kartsuscy piłkarze rozegrali dwa sparingi. Najpierw w środę ulegli na własnym boisku III ligowemu Gryfowi Wejherowo 1:6 (1:3), a w dniu dzisiejszym zremisowali z V ligową z Radunią II Stężyca 1:1 (0:0). Bramkę w środowym meczu z Gryfem Wejherowo zdobył Maciej Jankowski, a w dniu dzisiejszym w starciu z Radunią Michał Wierzchołowski....

Niestety w obu spotkaniach warunki nie były najlepsze. Pomimo wielkich nakładów pracy i dużego wysiłku, aby przygotować boisko, to jednak aura nie dawała za wygraną. Jeszcze w środę o godz. 15.00, chwilę przed meczem, boisko idealnie nadawało się do gry, a o godzinie 18.00 intensywne opady śniegu spowodowały, że boisko stało się śliskie i trudno było rozgrywać na nim zawody. Mimo wszystko Wejherowianie lepiej dopasowali się do tych warunków i zasłużenie wygrali ten pojedynek.

Podobna sytuacja zdarzyła się także w dniu dzisiejszym. W sobotnim starciu z Radunią w drużynie Cartusii zabrakło kilku zawodników, którzy z różnych powodów nie mogli w nim uczestniczyć. Grali za to wszyscy młodzi Kartuzjanie, którzy pukają do drzwi seniorskiej drużyny Cartusii. Absencja niektórych zawodników powoduje, że młodzi piłkarze mają możliwość ogrywania się w większym wymiarze, co z pewnością będzie procentowało w przyszłości.  Miejmy nadzieję, że ta przyszłość nie będzie zbyt odległa. Bramki w meczu strzelali 1:0 Michał Wierzchołowski (61'), 1:1 Karol Akerman (77'). 

Kolejne spotkanie sparingowe niebiesko-biało-czarni rozegrają w następną sobotę o godz. 11.00 z silnym na tą chwilę Stolemem Gniewino, który jest głównym pretendentem do awansu do III ligi.

Zdjęcia z obu meczów :