Kartuzjanie w 17 kolejce rozgrywek IV Ligi połowicznie zrewanżowali się piłkarzom Arki II Gdynia za porażkę w Pucharze Polski, albowiem zremisowali tylko 1:1 (1:1). Mecz ten rozstrzygnięty powinien być na korzyść Cartusii już do przerwy, ale marnowane na potęgę „setki” pozwoliły tylko na osiągnięcie remisu i zdobycie 1 punktu, który niewiele zmienił w trudnej sytuacji niebiesko-biało-czarnych. Bramkę dla Cartusii zdobył już w 10 minucie meczu Maciej Jankowski wyrównanie padło tuż przed przerwa po pięknym strzale z rzutu wolnego Mateusza Stępień. Szersza relacja, składy i zdjęcia w rozwinięciu …..

Do sobotniego meczu kartuzjanie przystąpili bez kilku czołowych zawodników. Zabrakło bowiem m.in. Marcina Adamkiewicza, Marka Dawidowskiego, Franciszka Sierszyńskiego, czy Szymona Wenty. Okazję do gry mieli zatem młodzi piłkarze, którzy jak na swoje małe doświadczenie w grze seniorskiej spisali się całkiem dobrze. Mecz ten bardzo dobrze rozpoczął się dla niebiesko-biało-czarnych, którzy już w 10 minucie meczu wyszli na prowadzenie 1:0. W sytuacji tej piłkę z boku pola karnego w pole bramkowe Arki dorzucił doświadczony Zbyszek Bodzak, a piłkę do siatki z bliskiej odległości wślizgiem wepchną Maciej Jankowski. Później mogliśmy oglądać szereg niewykorzystanych okazji do podwyższenia wyniku, ale piłkarze Cartusii niemożliwie razili nieskutecznością. W 20 minucie po prostopadłym zagraniu między obrońcami Arki na pozycję sam na sam z bramkarzem wybiegł Rafał Malanowski, ale niestety uderzył wprost w wychodzącego z bramki golkipera Arki Michała Molenda. Po interwencji bramkarza piłka odbiła się do góry i poleciała w kierunku nadbiegającego młodego napastnika Cartusii Kacpra Olszewskiego, który znajdując się na wprost bramki i mając pustą bramkę i leżącego na ziemi bramkarza uderzył głową z 5 metra, ale niestety trafił w poprzeczkę i piłka wyleciała na aut bramkowy. W 25 minucie meczu piłkarze Arki stworzyli pierwszą groźną sytuacje pod bramką Cartusii w tym meczu. W tej sytuacji sędzia główny uznał, że obrońca Cartusii Maciej Jankowski walcząc na linii 16 metra o piłkę zaatakował przeciwnika tzw. „nakładką” i podyktował rzut wolny dla gości. Na szczęście piłka po strzale nad murem poleciała także nad poprzeczką. W 34 minucie Kartuzjanie wypracowali kolejną stuprocentową sytuację bramkową, w której ponownie Rafał Malanowski po prostopadłym zagraniu wyszedł na pozycję sam na sam i oddając strzał w kierunku bliższego słupka przegrał pojedynek z bramkarzem, albowiem golkiper Arki nogami obronił uderzenie pomocnika Cartusii odbijając piłkę na róg. Minutę później Kartuzjanie po przejęciu piłki na połowie rywala wyszli do ataku i przed polem karnym gości znaleźli się w trzech z jednym obrońcą gości (3x1). Niestety będący przy piłce młody Kacper Olszewski zagrywając piłkę, sprzed wybiegającego do niego ostatniego obrońcy gości, do wychodzącego z boku na idealną pozycję Zbyszka Bodzaka, posłał piłkę nie w tempo i zbyt bardzo do tyłu, w konsekwencji czego po opanowaniu futbolówki zdążyli już wrócić obrońcy Arki i zażegnać niebezpieczeństwo. W 37 minucie kolejna doskonała sytuacja, w której znaleźli się piłkarze Cartusii, a dokładnie Jan Turowski, którego uderzenie w sytuacji sam na sam, ale z lekkiego kąta, przeleciało minimalnie obok dalszego słupka bramki i wyszło na aut bramkowy. Tymczasem goście w 42 minucie meczu w dość niegroźnej sytuacji wykonywali rzut wolny z okolic 25 metra od bramki Cartusii. Do piłki podszedł Mateusz Stępień, który idealnie przymierzył a piłka przelatując nad murem poleciała w kierunku okienka bramki i odbijając się jeszcze od górnej części słupka, przy bezradnie interweniującym golkiperze Cartusii, wylądowała w siatce. Takim też sposobem Arkowcy doprowadzili do remisu. Na minutę przed końcem pierwszej połowy to z kolei Kartuzjanie wykonywali rzut wolny na wprost bramki z okolic 18 metra. Mocne i soczyste uderzenie Czarka Gawrona przeleciało jednak nieznacznie nad poprzeczką. Wynik do przerwy zatem 1:1. Szkoda straconych okazji, bo mecz ten mógł zostać  rozstrzygnięty już do przerwy. Kartuzjanie w tej części gry mieli znacząca przewagę i co rusz znajdowali się pod bramką przeciwnika i stwarzali sytuacje bramkowe. Niestety kolejny raz zawiodła skuteczność.

W drugiej odsłonie więcej z gry mieli już goście z Gdyni, co mogło być efektem zmęczenia Kartuzjan po bardzo dobrej pierwszej połowie. W 57 minucie meczu w łatwy sposób dał się ograć z boku własnego pola karnego pomocnik Cartusii Dominik Bucholc, po czym napastnik Arki wbiegł z piłką w pole karne i z ostrego kąta, w sytuacji sam na sam zdołał uderzyć na bramkę, ale wybiegający z bramki i skracając kąt bramkarz Cartusii obronił to uderzenie odbijając piłkę na róg. Było to pierwsze poważne ostrzeżenie piłkarzy Cartusii. W 68 minucie w idealnej sytuacji znalazł się jeszcze ponownie obrońca Cartusii Maciej Jankowski, który w niemal identycznej sytuacji, w której zdobył bramkę, po zagraniu piłki Cezarego Gawrona z boku pola karnego wzdłuż bramki, wślizgiem z bliskiej odległości próbował wepchnąć piłkę do siatki, ale tym razem przestrzelił nieznacznie obok słupka. W 76 minucie spotkania goście z Gdyni byli bardzo bliscy objęcia prowadzenia, ale chyba cudem strzał z bliskiej odległości napastnika gości Borysa Karbowiaka obronił golkiper Cartusii Piotr Bach. Po tej akcji, więcej klarownych sytuacji bramkowych już nie było i podział punktów stal się faktem.  Mówi się, że skoro nie można wygrać, to cieszyć się trzeba chociaż z remisu. 

Za tydzień kartuskich piłkarzy czeka ostatnie spotkanie w tym roku, w którym zmierzą się z autsaiderem ligi Jantarem Ustka. Spotkanie to będzie arcyważnym pojedynkiem dla obu klubów, które chcąc liczyć się jeszcze w stawce o utrzymanie muszą mecz ten po prostu wygrać i z nadzieją zacząć myśleć o przerwie zimowej

Składy drużyn :

Cartusia :

Bach- Raulin, Jankowski, Golc, Zapora- Malanowski (75’ Bucholc), Gawron, Kitowski, Bodzak (79’ Piór), Turowski- Olszewski (66’ Grzymkowski);

Rez.: Bogdziewicz- Hara, Dawidowski, Bucholc, Leszkiewicz, Piór, Grzymkowski;

Arka :

Molenda- Stec, Janczak, Blok, Zaryczański, Jaszczyk, Motyl (60’ Książkiewicz), Stępień, Lipiak (66’ Karbowiak), Przyborowski (66’ Czochór), Formella (46’ Parulski);

Rez.: Miłaszewski- Parulski, Książkiewicz, Czochór, Karbowiak;

Bramki :

1:0 Jankowski (10’), 1:1 Stępień (42’)

Kartki :

Cartusia : Bucholc (ż);

Arka : ----

Sędziowie :

Jurczak Krzysztof – główny;

Leyk Janusz – asystent 1;

Cwalina Piotr – asystent 2;

Zdjęcia :