Po 9 kolejkach bez kompletu punktów w końcu zwycięstwo odnotowali piłkarze Cartusii 1923 Kartuzy, którzy w niedzielne popołudnie w ramach rozgrywek IV Ligi "RWS Investmens Group" pokonali na wyjeździe Wikęd Luzino 0:1. Jedyną bramkę w tym spotkaniu, która była także jego ozdobą, strzelił w drugiej minucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy Adrian Raulin (45+2). Dzięki zwycięstwu temu Kartuzjanie wskoczyli na 8 miejsce w ligowej tabeli. Szersza relacja, protokół meczowy i zdjęcia w rozwinięciu ....

Kartuzjanie na mecz ten pojechali bez kilku kluczowych zawodników, co w ostatnim czasie stało się regułą. W niedzielnym meczu z powodów chorób i kontuzji zabrakło bowiem Rolanda Kazubowskiego, Pawła Rypel, Mateusza Toporek, Zbyszka Bodzaka oraz bramkarza Artura Babińskiego. Dodatkowo już w 6 minucie z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Klaudiusz Zapora a z tego samego powodu w 30 minucie Franek Sierszyński. W tak okrojonym składzie Cartusii trudno było nawiązać równorzędny pojedynek z zawsze niewygodnym rywalem, posiadającym w swoich szeregach kilku doświadczonych i znanych piłkarzy. Dlatego też gospodarze osiągnęli przewagę i częściej oraz dłużej utrzymywali się przy piłce. Z przewagi tej nic jednak szczególnego nie wynikało, albowiem bardzo dobrze zorganizowana i zmotywowana defensywa Cartusii na niezbyt wiele pozwalała gospodarzom. Dlatego też zagrożenie pod bramką Cartusii piłkarze Wikędu stwarzali głównie po stałych fragmentach gry. Piłkę z rzutu wolnego często na bramkę Cartusii uderzał Mateusz Dąbrowski, który najbliżej zdobycia gola był w 22 minucie, w której po rzucie wolnym bitym z okolic 22 metra trafił futbolówką w poprzeczkę bramki strzeżonej przez młodego Filipa Petka. Pozostałe oddane przez tego zawodnika strzały na szczęście były niecelne. Kartuzjanie z kolei madrze bronili dostępu do własnej bramki a sami wyprowadzali szybkie kontry. Po jednej z nich wyprowadzonej w 2 minucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy piłkę na Polowie rywala przejął Filip Ustowski, który ze środkowej strefy zagrał szybko do włączającego się do akcji ofensywnej obrońcy Cartusii Adriana Raulin. Ten po przejęciu piłki popędził z nią w kierunku linii końcowej i na wysokości pola karnego gospodarzy minął dwóch obrońców zbiegając jednocześnie bliżej środka i niespodziewanie z dużego kata uderzył na bramkę. Zrobił to jednak na tyle precyzyjnie, ze futbolówka wylądowała w siatce tuz przy dalszym słupku. Była to bardzo ładna, indywidualna tego młodego obrońcy Cartusii zakończona tez ładnym i co najważniejsze skutecznym strzałem. Takim sposobem na przerwę piłkarze Cartusii schodzili prowadząc 0:1.

W drugiej odsłonie obraz gry niewiele się zmienił. W dalszym ciągu więcej z gry posiadali gospodarze, a Kartuzjanie bronili korzystnego wyniku szukając szans na jego podwyższenie w kontratakach. Gospodarze z kolei im bliżej końca meczu, tym większą liczbą zawodników próbowali zmienić ten niekorzystny rezultat. Na szczęście tego dnia cała defensywa Cartusii z  cofniętym do tyłu Maciejem Jankowskim na czele spisywała się bardzo dobrze i nie dopuszczała piłkarzy Wikędu do groźnych sytuacji bramkowych. Tak samo jak w pierwszej połowie kilka strzałów na bramkę Cartusii z rzutów wolnych oddał Mateusz Dąbrowski, ale na szczęście tego dnia jego celownik nie był zbyt dobrze ustawiony. Dobrze też w bramce Cartusii spisywał się Filip Petka. Kartuzjanie najbliżej szczęścia byli w 63 minucie spotkania, w której po rzucie wolnym bitym w pole karne przez Adriana Raulina i nieudanej pułapce ofsajdowej piłkarzy Wikędu w dogodnej sytuacji przed bramkarzem gospodarzy znalazł się Przemek Kuss, ale mając dużo czasu, zamiast przyjąć spokojnie piłkę i skierować ją potem do bramki, próbował uderzyć z pierwszej i niestety nieczysto trafił w futbolówkę, która wyszła na aut bramkowy. Do końca spotkania gospodarze próbowali zmienic wynik, ale Kartuzjanie nie pozwilili im na to i dowieźli zwycięstwo do ostatniego gwizdka sędziego. Było to bardzo wymęczone i niezwykle potrzebne zwycięstwo Cartusii, które pozwoliło, bynajmniej na chwilę, awansować w ligowej tabeli i wskoczyć na 8 miejsce.  Gratulacje.

Składy drużyn :

Cartusia :

Petka- Zapora (6’ Raulin), Dawidowski, Jankowski, Wenta- Sierszyński (30’ Piór), Nurek, Turowski, Kuss (90+1 Mach), Adamkiewicz (kpt.)- Ustowski;

Rez.: Piór, Raulin, Mach, Bodzak;

Wikęd :

Wika- Borski, Selonke (52’ Bartecki), Mienik, Robakowski, Dąbrowski, Regulski, Opłatkowski (kpt.), Wicon, Kożyczkowski (52’ Murakowski), Rutkowski (10’ Zadrowski);

Rez.: Miotk- Murakowski, Zadrowski, Michałek, Bartecki;

Bramka :

0:1 Raulin (45+2);

Kartki :

Cartusia : Dawidowski (ż), Turowski (ż), tr. Adamus (ż);

Wikęd : Oplatkowski (ż), Robakowski (ż);

Sędziowie :

Konkel Tomasz – głowny;

Chacuk Piotr – asystent nr 1;

Necel Krzysztof – asystent nr 2;

Zdjęcia :