Kolejne 3 punkty na koncie Cartusii. 😍😍😍 Tym razem niebiesko-biało-czarni pokonali na własnym boisku Jantar Ustka 4:2 (1:1) . Bramki dla Cartusii strzelali Przemek Kuss, Marcin Adamkiewicz x2 oraz Paweł Rypel. Po trzech kolejkach Kartuzjanie mają na koncie komplet 9 pkt. Gratulacje. Szersza realacja, protokół meczowy oraz zdjęcia w rozwinięciu ....

Do dzisiejszego spotkania Kartuzjanie przystępowali po dwóch zwycięstwach z Powiślem Dzierzgoń oraz Gwiazdą Karsin. Zatem początek sezony wymarzony. W zupełnie odmiennych nastrojach byli natomiast piłkarze z Ustki, którzy w dwóch pierwszych kolejkach doznali dwóch porażek. Faworyta zatem nie trudno było wskazać, choć z pewnością goście chcąc zdobyć pierwsze punkty, jadąc do Kartuz tanio skóry sprzedać nie chcieli. Kartuzjanie do meczu tego przystępowali bez obrońcy Jana Turowskiego oraz najlepszego strzelca z poprzedniego sezonu Rolanda Kaszubowskiego, których zatrzymały sprawy rodzinne.

Pierwsza połowa dzisiejszego spotkania wyglądała raczej jak serial w starym kinie, niż mecz piłki nożnej. Na boisku nic specjalnego się nie działo, akcje toczone były w wolnym tempie i mało sytuacji bramkowych zarówno z jednej jak i drugiej strony. Cartusia co prawda posiadała optyczną przewagę, ale nic z niej nie wynikało. Dopiero bramka strzelona w końcówce tej części gry przez gości pobudziła nieco zawodników Cartusii. Była to 38 minuta meczu, w której jeden z piłkarzy Jantara posiadając piłkę przy linii bocznej, na wysokości pola karnego Cartusii, dorzucił ją w pole karne. Futbolówka przy biernej postawie obrońców Cartusii trafiła pod nogi niepilnowanego Kacpra Dawida, który stojąc na wprost bramki uderzył z pierwszej piłki z 15 metra i futbolówka tuż przy słupku wylądowała w siatce bramki Cartusii. Na szczęście trzy minuty później Kartuzjanie doprowadzili do wyrównania 1:1. W sytuacji tej szarżującego na prawym skrzydle, na połowie rywala Pawła Rypel sfaulował jeden z obrońców Jantara. Do rzutu wolnego podszedł Zbgniew Bodzak, który idealnie dograł piłkę w pole karne gości na 8 metr, a tam walkę o pozycję wygrał Przemek Kuss, który ładnym strzałem głową pod poprzeczkę pokonał bramkarza gości Patryka Wójcik. W pierwszej odsłonie dogodną sytuację do strzelenia bramki dla Cartusii miał jeszcze Filip Ustowski, który znajdując się w polu karnym gości na 8 metrze od bramki, zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i futbolówkę zdążyli wybić obrońcy Jantara. To wszystko na co stać było obie ekipy w tej części gry, więc do końca nic się nie zmieniło i na przerwę schodziły one z wynikiem 1:1.

Na drugą połowę wyszła już zupełnie inna Cartusia. Od samego początku Kartuzjanie zaatakowali znacznie mocniej. Już w 46 minucie sygnał do ataku dał kapitan niebiesko-biało-czarnych Marcin Adamkiewicz, który przejął piłkę na połowie rywala i idealnie zagrał w pole karne do wbiegającego tam Mateusza Toporka, który na boisku pojawił się zaraz po przerwie. Ten po przyjęciu piłki zwiódł jednym zwodem kryjącego go obrońcę i w dogodnej sytuacji uderzył na bramkę z 14 metra, ale jeszcze tym razem golkiper gości skutecznie obronił to uderzenie. W 52 minucie Kartuzajnie wychodzą jednak na prowadzenie 2:1. W tej sytuacji w roli głównej wystąpił ponownie Marcin Adamkiewicz, który w narożniku pola karnego Jantara otrzymał piłkę a następnie ładnie minął kryjącego go obrońcę wbiegając przed niego i jednocześnie wychodząc na pozycję sam na sam z bramkarzem. W ostatniej chwili został jednak podcięty od tyłu przez wracającego za nim obrońcę i sędzia główny bez wahania wskazał na 11 metr. Pewnym wykonawcą okazał się sam poszkodowany, który pewnym strzałem totalnie zmylił bramkarza gości dając prowadzenie Cartusii. W 57 minucie goście przeprowadzili jedną z nielicznych groźnych kontr, po której bliscy byli wyrównania. W sytuacji tej jeden z napastników wbiegając z boku w pole karne gospodarzy stanął oko w oko z bramkarzem Cartusii i z dość ostrego kąta próbował podcinką umieścić piłkę w bramce nad wychodzącym z bramki Arturem Babińskim, ale na szczęście trafił tylko w boczną siatkę. W 64 minucie Cartusia prowadziła już 3:1. Autorem bramki został ponownie Marcin Adamkiewicz, który otrzymał piłkę na 20 metrze, po tym jak chwilę wcześniej głową na bramkę Jantara uderzał Mateusz Toporek. Piłka po strzale tym odbita przez bramkarza trafiła następnie pod nogi stojącego na 20 metrze od bramki Marcina Adamkiewicza. Ten po przyjęciu futbolówki uderzył mocno i płasko, na tyle skutecznie, że piłka po rękach interweniującego bramkarza wpadła do siatki tuż przy słupku. W 74 minucie spotkania bramkę na 4:1 zdobył Paweł Rypel i było już po meczu. W sytuacji tej piłkę na własnej połowie przejął sprytnie Czarek Gawron, który szybkim, prostopadłym zagraniem uruchomił wbiegającego z boku Pawła Rypla, który po przejęciu piłki i przebiegnięciu z nią przez prawie całą połowy gości wbiegł w pole karne i w sytuacji sam na sam minął jeszcze bramkarza a następnie wpakował piłkę do pustej już bramki. Strzelona bramka podcięła już skrzydła piłkarzom Jantara a dodała jeszcze wiatru w żagle piłkarzom Cartusii, którzy nie chcieli spoczywać na laurach i dążyli do zdobywania kolejnych bramek. Okazje ku temu były, ale brakowało wykończenia. Tymczasem w ostatniej akcji regulaminowego czasu gry piłkarze gości wyprowadzili szybką kontrę, po której piłka z boku pola karnego Cartusii dograna wzdłuż bramki do zamykającego akcję Macieja Miecznikowskiego, który pozostawiony bez krycia z bliskiej odległości wpakował piłkę do pustej bramki  Cartusii ustalając w 90 minucie wynik spotkania na 4:2. Pomimo doliczonych dwóch minut wynik nie uległ już zmianie i trzecie z rzędu zwycięstwo Cartusii stało się faktem. Gratulacje.

Składy drużyn :

Cartusia :

Babiński- Zapora, Dawidowski, Mach, Sierszyński- Adamkiewicz (kpt), Kuss (78’ Raulin), Bodzak (71’ Jankowski), Gawron, Rypel (85’ Konkol)- Ustowski (46’ Toporek);

Rez.: Petka- Raulin, Konkol, Toporek, Wenta, Jankowski, Piór;

Jantar :

Wójcik P.- Oleszczuk, Dawid M., Sadowski, Granosik, Żebrowski (58’ Szwakiel), Miecznikowski, Wójcik K. (kpt) (78’ Brzostowicz), Juśkiewicz, Dawid K., Fedorov;

Rez.: Brzostowicz, Hyjek, Szwakiel;

Bramki :

0:1 Dawid Kacper (38’), 1:1 Kuss Przemysław (41’), 2:1 Adamkiewicz Marcin (52’ k.), 3:1 Adamkiewicz Marcin (64’), 4:1 Rypel Paweł (74’), 4:2 Miecznikowski Maciej (90’);

Kartki :

Cartusia : ----

Jantar : Fedorov Peres Oleksandr (ż), Sadowski Dawid (ż);

Zjęcia z meczu :