W minionym tygodniu V ligowa Cartusia 1923 Kartuzy rozegrała dwa ostatnie spotkania sparingowe przed rundą wiosenną. Najpierw we wtorek, w ramach wieczornego treningu podopieczni trenera Błażeja Adamusa pokonali Gryfa Goręczyno 3:1 (1:0), a w dniu wczorajszym w Gdyni, na Narodowym Stadionie Rugby zremisowali 2:2 (0:1) z juniorami Arki Gdynia występującymi w Centralnej Lidze Juniorów w kat. U-19. W meczu tym zwycięstwo Cartusii gospodarze wyszarpali w 91 minucie spotkania, w której po nieporozumieniu naszych piłkarzy we własnym polu karnym zdobyli bramkę wyrównującą....

W pierwszym spotkaniu z Gryfem Goręczyno Kartuzjanie dominowali na boisku, częściej byli przy piłce i częściej stwarzali sytuacje bramkowe. Cartusię na prowadzenie 1:0 w 21 minucie meczu wyprowadził Roland Kazubowski. Taki też wynik utrzymał się do przerwy. Po wznowieniu gry chwila dekoncentracji w szeregach Cartusii spowodowała, że goście z Goręczyna już w 47 minucie za sprawą Dawida Gliwy doprowadzili do remisu. Na ponowne prowadzenie 2:1 strzałem z rzutu wolnego Cartusię wyprowadził w 70 minucie kapitan naszej ekipy Marcin Adamkiewicz, natomiast wynik spotkania na 3:1 w 90 minucie meczu ustalił strzałem głową po rzucie rożnym zawodnik testowany.

W sobotnim starciu z juniorami Arki Gdynia (CLJ) początek spotkania należał do młodych Gdynian, którzy częściej bywali pod bramką rywali i w pierwszym kwadransie zmarnowali kilka dogodnych sytuacji bramkowych. Po tym czasie mecz wyrównał się i do głosu częściej zaczęli dochodzić Kartuzjanie. Po jednym ze strzałów na bramkę Arki rozgrywajacego bardzo dobre zawody w tym dniu Pawła Pióra jeden z obrońców gospodarzy strzał ten we własnym polu karnym zatrzymał ręką i sędzia główny wskazał na 11 metr. Pewnym wykonawcą rzutu karnego okazał się Paweł Rypel, który myląc bramkarza wyprowadził Cartusię na prowadzenie 0:1. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. Druga część meczu rozpoczęła się bardzo podobnie jak we wtorkowym spotkaniu z Gryfem Goręczyno tj. od dekoncentracji naszych piłkarzy w linii obrony w następstwie czego już w 50 minucie Gdynianie doprowadzają do remisu 1:1, a bramkarza Cartusii Artura Babińskiego w tej sytuacji z bliskiej odległości pokonał Patryk Rudowski. W 81 minucie meczu kolejną asystą popisał się Paweł Piór, który sprytną podcinką nad obrońcami Arki wypuścił wbiegającego w pole karne gospodarzy Alexa Ochoa Pineiro, który po przejęciu piłki znalazł się w sytuacji sam na sam i technicznym strzałem w krótki róg pokonał bramkarza gospodarzy i zrobiło się 1:2 dla Cartusii. Ostatnie słowo należało jednak do młodych Gdynian, którzy w ostatniej akcji meczu wykonywali rzut rożny, po którym piłka spadła na głowę jednego z obrońców Cartusii, który zamiast wybić ją w pole z dużym spokojem próbował zgrać ją do stojącego już w bramce Cartusii młodego Filipa Petke. Niestety podanie to było zbyt lekkie i futbolówkę zdołał jeszcze przejąć Miłosz Janczak, który na tzw. wślizgu uprzedził naszego bramkarza i ulokował piłkę w siatce ustalając w 91 minucie meczu wynik spotkania na 2:2. Zaraz po tym sędzia główny zakończył to spotkanie. 

W obu spotkaniach w kadrze Cartusii zabrakło kilku zawodników, którzy z różnych przyczyn nie mogli w nich wystapić. W meczu z Arką zabrakło m.in. Szymona Wenty, Marcina Adamkiewicza, Rolanda Kazubowskiego i Mateusza Toporka, którzy do tej pory wchodzili w skład podstawowej jedenastki. Wszystkie absencje zawodników są jednak okazją do wykazania się zmienników, z której w meczu z Arką niejeden na pewno skorzystał. Z bardzo dobrej strony pokazał się m.in. najlepszy chyba w sobotnim meczu na boisku Paweł Piór, który udowodnił, że drzemie w nim duży potencjał i na pewno trener Błażej Adamus będzie miał duży zawrót głowy z ustawieniem drużyny.

Po obu tych spotkaniach można być umiarkowanie zadowolonym zarówno z gry jak i wyników. Były to ostatnie sparingi w zimowym makrocyklu przygotowawczym. Do inauguracji wiosny w dniu 16.03.2019 r. ze Sportingiem Leźno pozostały jeszcze dwa tygodnie, w których nasi piłkarze odbędą już tylko treningi, gdyż w ostatni weekend przed ligą trener Adamus dał piłkarzom wolne od meczu. Te dwa tygodnie będą czasem, aby skorygować jeszcze niedoskonałości i wyleczyć do końca drobne urazy, które doskwierają niektórym naszym piłkarzom.

Skład Cartusii w meczu z Arką Gdynia :

Babiński (80' Petka)- Raulin, Test, Test, Sierszyński (78' Test)- Ochoa Pineiro, Nurek (59' Dejk), Piór, Bodzak (70' Trapkowski), Kitowski (65' Konkol), Rypel (46' Adamczyk);

Sklad Cartusii w meczu z Gryfem Goręczyno :

Petka (46, Babiński)- Wenta, Test, Test, Raulin (46' Sierszyński)- Rypel (60' Dejk), Toporek (46' Piór), Adamkiewicz, Bodzak (30' Nurek), Ochoa Pineiro (60' Konkol), Kazubowski (35' Dejk, 46' Kitowski);

Zdjęcia z meczu z Arką :